niedziela, 18 marca 2018

Święta Wielkanocne za pasem...



Już za dwa tygodnie Święta Wielkanocne… Prócz tradycyjnego śniadania i serwowanych na nim dań, proponuję Wam pewne danie w nowej odsłonie… Kiedyś proponował je Robert Makłowicz… Bardzo smaczne i pożywne… Biała kiełbasa z francuską zapiekanką ziemniaczaną… Możesz je serwować  na obiad i kolację, niekoniecznie tylko w święta… Oto przepis i wykonanie…

Składniki: 800 g białej kiełbasy, 4 łyżki oleju słonecznikowego, 150 ml białego wytrawnego wina, szczypta suszonego tymianku, 1 kg ziemniaków, litr mleka, liść laurowy, szczypta mielonej gałki muszkatołowej, 2 łyżki masła, 3 ząbki czosnku, pieprz(świeżo mielony, czarny), sól 

Wykonanie: Ziemniaki obieramy i kroimy w cienkie plastry, przekładamy do rondla o grubym dnie… Wlewamy mleko, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową, dodajemy liść laurowy, zagotowujemy powoli, uważając, by mleko nie wykipiało… Trzymamy na malutkim ogniu przez 15 minut, by wywar tylko mrugał, a mleko zgęstniało… Żaroodporne naczynie smarujemy masłem, posypujemy dno drobno posiekanym czosnkiem, przekładamy doń łyżką cedzakową ziemniaki, zalewamy mlekiem tak, by nie przykryć całkowicie ziemniaków… Przykryte naczynie wkładamy do rozgrzanego do 180 C piekarnika, pieczemy ok.50 min, by ziemniaki wchłonęły mleko i się zrumieniły… 

Na patelni rozgrzewamy olej słonecznikowy, wkładamy pęta kiełbasy nakłutej w kilku miejscach widelcem, rumienimy szybko z obu stron… Wlewamy wino, dodajemy tymianek, dusimy pod przykryciem ok.10 minut… Gdy wino odparuje, rumienimy ponownie, podajemy z gotową zapiekaną…

Przygotowuję te danie dość często... Rodzina jest zachwycona... Smacznego…

piątek, 16 marca 2018

Pasja to stan umysłu…




Do napisania dzisiejszego postu zainspirowały mnie Saneczkarki z Nowin Wielkich… Ile trzeba mieć w sobie samozaparcia, pasji i wytrwałości, aby mimo przeciwności losu i braku sprzętu trenować ten jakże (jak dla mnie) odważny i niebezpieczny sport… Co to jest pasja?


Pasja w języku potocznym jest to czynność wykonywana w czasie wolnym od obowiązku dla relaksu… Może łączyć się ze zdobywaniem wiedzy w danej dziedzinie, doskonaleniem swoich umiejętności w pewnym określonym zakresie, albo też nawet z zarobkiem — głównym celem pozostaje jednak przyjemność płynąca z uprawiania hobby…


Pasja to magia, która objawia się w realizacji Twoich przedsięwzięć… Przecież zrobisz wszystko aby je zrealizować, prawda? Pasja nie zna problemu „braku pieniędzy”, „braku czasu”… Nie szuka wymówek i nie ma w swoim słowniku stwierdzenia „nie da się”… 


Kwestia odnalezienia pasji nie dla każdego jest łatwą rzeczą... Niektóre osoby mają na tyle szczęścia, aby znaleźć coś, co będzie sprawiać im wielką frajdę, ale są też osoby, które czegoś takiego nie odnalazły... 


Czymże jest pasja? Wg mnie  to nie wędkarstwo jest pasją, ale osoba, która łowi ryby... To nie sztuka jest pasją, ale ten, kto ją podziwia... To nie aparat fotograficzny jest pasją, ale osoba, która robi zdjęcia... Ten, który się czymś pasjonuje, ma w sobie pasję…


Każdy z nas może mieć w sobie pasję… Tylko trzeba ją odnaleźć i  pielęgnować jak miłość, bo lubi być kapryśna… Ja swoją znalazłam, a Ty?

niedziela, 11 marca 2018

Euphoria to pachnący portret uniesienia…




Mój ulubiony zapach… Pomyślałam, że dzisiaj o nim Wam troszeczkę napiszę…  Zapach CK Euphoria jest świeży, lekko owocowy i orientalny... Zapach łączy egzotyczne owoce i kwiaty z kremową nutą... Ten zapach jest zwycięzcą nagrody FiFi Award Fragrance Of The Year Women's Luxe 2006… Calvin Klein Euphoria to dla mnie zapach tęsknoty za czymś wspaniałym… Za marzeniami, których nigdy nie udało się dogonić... 


Na początku olśni Cię soczystym zapachem granatu, dzięki któremu poczujesz się lekko i świeżo... Jednak to nie egzotyczny owoc doprowadzi Cię do całkowitej euforii, lecz zniewalająca woń czarnej orchidei i kwiatu lotosu wsparta mahoniowo-bursztynowym akordem… Czujesz ten zapach?


Uwielbiam… A Ty jakie perfumy lubisz?