piątek, 10 maja 2019

Juta – materiał dekoracyjny i nie tylko…


Od jakiegoś czasu sfiksowałam na tle juty. Piękny materiał, który przez długi czas nie budził pozytywnych skojarzeń. Ba często był wyrzucany, gdyż zużytych worków nikt nie chciał używać, nie mówiąc już o innym zastosowaniu. Dzisiaj to naturalne włókno cieszy się coraz większą popularnością, chociażby dlatego, że jest to materiał tani, naturalny oraz przyjazny środowisku, ale przede wszystkim dekoracyjny.


Juta to nazwa włókien roślinnych, wytwarzanych z indyjskiego drzewa o łacińskiej nazwie Corchorus, należącego do rodziny lipowatych. Z łodyg tej rośliny wytwarza się włókna juty. Z tych włókien prócz worków, produkuje się dywany, zasłony i inne tekstylia używane we wnętrzach.


Tkanina jutowa ma szerokie zastosowanie jako dekoracja, np. tło kompozycji kwiatowych, w restauracjach, w ogrodnictwie oraz w sadownictwie (np. zabezpieczanie i transport brył korzeniowych).


Ja stosuję ją wielorako. Ot, choćby jako obrus na tarasowy stół, albo jako dekoracyjne oplecenie słoików (zwykłych) i wstawienie doń kwiatów (jak na zdjęciu). Spodobał mi się pomysł na wykonanie pierścionki na chusteczki (obiadowe) i samodzielnie wykonana torba na zakupy. Ta ostatnia budzi duże zainteresowanie napotkanych ludzi, bo… eliminuje jednorazowe reklamówki. Zawsze mam ją pod ręką. Bardzo wygodna i wytrzymała.


A jak Wy wykorzystujecie jutę?


niedziela, 5 maja 2019

Wiechlice - gorąco polecam!


Gdy zobaczyłam, gdzie tym razem organizowane jest szkolenie skarbników – zdębiałam. Pomyślałam, że chyba za karę skarbników wysłali na koniec świata. Dotarło do mnie jak bardzo się myliłam,  gdy wjeżdżając na teren pałacu, wybrzmiało moje: WOW!


Tak, to piękne i urokliwe miejsce. Spokój, cisza, spa. Taki azyl, do wypoczynku, do zadumy, do miłego spędzenia czasu. Wszystko jest tak gustownie wykonane, że ktoś kto to remontował i urządzał – miał i ma bardzo duże poczucie „dobrego smaku”. Wspaniała obsługa i bardzo dobra kuchnia przyciągnie tu niejednego smakosza. Jedyną rzeczą, która mi tam nie pasuje to wszechobecne dywany, ale rozumiem ich zastosowanie. Wyciszają… 


Jeszcze tego samego wieczora, właściciel opowiedział nam historię tego miejsca. Pierwsza wzmianka związana z wsią Wiechlice pochodzi z roku 1263 i związana jest z odpustem udzielonym z racji fundowania ołtarza mariackiego w szprotawskim kościele. Po wielu perturbacjach, w roku 1786 majątek Wiechlic został wykupiony przez Jerzego Neumena, który był inicjatorem budowy obecnego kompleksu pałacowego. I o dziwo fundator nie legitymował się pochodzeniem szlacheckim…
 

Nowy właściciel – Zbigniew Czmuda – w 2007 r. kupił obiekt i postanowił go odbudować, wkładając weń całe serce i ogrom pracy, aby wiernie odtworzyć jego dawne piękno według starej niemieckiej sztuki budowlanej opartej na naturalnych składnikach mineralnych. I to widać. Naprawdę. 


Piszę ten tekst z myślą o naszym pałacu w Dąbroszynie. Piękny, ale zaniedbany obiekt, który mógłby cieszyć przyjezdnych i być perełką w naszej gminie. Niestety, nie ma szczęścia do nabywcy, który mógłby tu stworzyć raj dla turystów. Mam nadzieję, że ktoś taki się jednak znajdzie. 

Gorąco polecam na damskie, męskie, rodzinne bądź we dwójkę pobyty dla relaksu...


środa, 1 maja 2019

Jestem EUROPEJKĄ – brzmi dumnie.


Od tego czasu minęło 15 lat. Doskonale pamiętam ten dzień. Cieszyliśmy się jak dzieci, że będziemy częścią Unii Europejskiej. Dla eurosceptyków już dawno dotarło, że członkostwo w UE ma wpływ na rozwój gospodarczy Polski poprzez m.in. regulacje unijne (w szczególności te dotyczące jednolitego rynku), handel zagraniczny, transfery z budżetu UE, bezpośrednie inwestycje zagraniczne oraz swobodny przepływ osób. Piękna sprawa. Pamiętam czasy gdy bez paszportu nigdzie nie można było wyjechać.  

W 2018 roku Ministerstwo Finansów poinformowało, że od początku członkostwa Polski w UE do końca sierpnia 2018 Polska otrzymała od UE 153,3 mld euro unijnego wsparcia. W tym samym czasie Polska przekazała do UE ok. 50,5 mld euro. Saldo rozliczeń pomiędzy Polską a UE osiągnęło 102,8 mld euro, co oznacza, że w okresie tym Polska "na czysto" uzyskała od Unii ponad 440 mld zł.

Nikt mi nie powie, że Polsce nie opłaciła się ta „transakcja”. Jeżdżąc po kraju doskonale widać, ile nasz kraj zyskał i jak się rozwinął, i nadal rozwija. Nie da się zliczyć, ileż w Polsce powstało nowych przedsiębiorstw, autostrad i lokalnych dróg, mostów, przedszkoli, świetlic wiejskich, sieci wodno-kanalizacyjnej, ileż przeprowadzono szkoleń, ileż zorganizowano imprez kulturalnych i ile wykonano nowych – tutaj nie wymienionych z nazwy rzeczy. 

W samej Witnicy po wejściu do UE powstało kilkanaście nowych zakładów pracy, powstało nowe – przepiękne przedszkole, Regionalne Centrum Ratownictwa, nowy blok oczyszczalni ścieków wraz z siecią wod-kan, świetlice wiejskie, i wiele innych. Nie sposób wymienić wszystkie inwestycje i tzw. miękkie działania. Do Witnicy ściągnięto z UE ponad 50 mln zł!

Bez tych pieniędzy Witnica nigdy nie osiągnęłaby tak wiele. Dobrze o tym wszyscy wiemy. I tak też się dzieje w każdym czy to gminnym, czy powiatowym, czy też wojewódzkim samorządzie. W skali kraju są to setki miliardów złotówek zainwestowanych w nasz kraj. Dziękuję.

Jestem Europejką i dobrze mi z tym. Powiedziałabym bardzo dobrze. Oby dane mi było nią być jak najdłużej.





niedziela, 28 kwietnia 2019

6 pomysłów na majówkę w Polsce



Ten wyjątkowo długi, majowy weekend warto chociaż w części spędzić poza domem. Polska na wiosnę jest wyjątkowo piękna, a więc propozycji na majówkę nam nie brakuje. Oto 6 pomysłów na majówkę w Polsce, które można zrealizować nawet z dnia na dzień. Wystarczy wsiąść w samochód lub pociąg i jechać! 

Krutynia to jeden z najpiękniejszych szlaków wodnych w Europie Środkowej. Przebiega przez malownicze tereny Puszczy Piskiej i Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Nosi miano Perły Mazur, Królowej Nizinnych Rzek, Magicznej Wstęgi. Spływ wiedzie wśród mokradeł, przepastnych mazurskich lasów i stromych wzgórz morenowych. Brzegi Krutyni porośnięte są wspaniałymi dębami i wysokimi sosnami. Często na trasie spływu spotkać można orła bielika lub orła przedniego. Spływ Krutynią to pomysł na aktywny weekend majowy. 

Enoturystyka, czyli podróżowanie śladem winnic, piwniczek i wytwórni wina to jedna z prężniej rozwijających się gałęzi turystyki na świecie. Ciekawą przygodą podczas długiego, majowego weekendu może być wycieczka Lubuskim Szlakiem Wina i Miodu. Lubuskie wina słyną ze swoich wyjątkowych smaków, a tutejsze miody i wyroby pszczelarskie stosowane są nie tylko w celach spożywczych, ale również leczniczych. Trasa wiedzie pośród winnic, które zachęcają do skosztowania swoich wyrobów. Po drodze znajdują się także muzea i skanseny.  

Rezerwat przyrody Błędne Skały położony na terenie Gór Stołowych to istny labirynt złożony z zadziwiających form skalnych, wąskich przejść, szczelin i tuneli, między którymi biegną nawet 10-metrowe korytarze. Kształty skałek w rezerwacie są niesamowite. Można dostrzec wśród nich głowy, grzyby, wysokie baszty, bramy, kamienne postacie z piaskowca. Niektóre olbrzymie głazy stoją tu na cienkich stopkach i zdają się igrać z prawami fizyki. Wyraźnie oznakowana trasa nie jest zbyt forsowna, doskonale poradzą sobie na niej dzieci.  

Park Krajobrazowy Orlich Gniazd to propozycja dla osób lubiących poznawać ciekawe historie i legendy. Park Krajobrazowy Orlich Gniazd to przede wszystkim tajemnicze zamki, ale także przepiękne panoramy, malownicze dolinki, imponujące ostańce skalne, rozległe tajemnicze groty, wzgórza wapienne i jaskinie z nietoperzami. Największą atrakcją parku jest jednak Szlak Orlich Gniazd, który łączy 25 zamków i ruin na wapiennych skałach, z których każdy ma ciekawą historię, niekiedy mrożącą krew w żyłach. 

Bagienna dolina Górnej Narwi, nazywana Polską Amazonią, to jedna z ostatnich w Europie naturalnych, regularnie zalewanych dolin. Utworzony tu Narwiański Park Narodowy jest prawdziwą ostoją spokoju, a przede wszystkim rajem dla miłośników ptaków. Ornitolodzy naliczyli na jego terenie ponad 200 gatunków ptactwa. Wybierając się nad Dolinę Narwi najlepiej zatrzymać się w Kiermusach i stamtąd - obowiązkowo z lornetką i aparatem fotograficznym - wyruszyć w świat natury. Park najlepiej zwiedzać łódką lub kajakiem. Samochodem lub rowerem można pokonać atrakcyjną obwodnicę narwiańską z licznymi punktami widokowymi po drodze.  

W weekend majowy warto odkryć najbardziej malowniczą część Kaszub - Szwajcarię Kaszubską. To enklawa autentycznego folkloru, żywa do dziś kultura, tradycja, obyczaje, obrzędy, a także wspaniała kuchnia kaszubska. Weekend to wystarczająco dużo czasu, by poznać Kaszuby w pigułce. Odwiedzić wówczas trzeba Kartuzy, Szymbark i Chmielno, które są sercem tego regionu. Kartuzy to przede wszystkim ciekawy kościół i Muzeum Kaszubskie. W Chmielnie znajduje się Muzeum Ceramiki Kaszubskiej, gdzie zwiedzający mogą spróbować swoich sił na kole garncarskim. Teren Szwajcarii Kaszubskiej położony jest zaledwie 40 km od Trójmiasta, może więc stanowić miejsce miłego jednodniowego wypadu z Gdyni lub Gdańska.  

Odpoczynek to najlepsze lekarstwo na nerwy, stres i zmęczenie...


środa, 24 kwietnia 2019

Pelargonia, lobelia, a może nemezja?


Kwiaty balkonowe są proste w uprawie i pięknie kwitną, dlatego rośliny balkonowe to najładniejsza ozdoba nawet małego balkonu czy tarasu. Każdego roku sklepy i centra ogrodnicze oferują ogromny wybór kwiatów balkonowych. Do dziesięciu najpopularniejszych kwiatów balkonowych polecanych do skrzynek balkonowych należą:

  • pelargonia - w sprzedaży jest kilka gatunków pelargonii, wśród nich dużą popularnością cieszą się pelargonie zwisające - znakomite do wiszących pojemników,
  • werbena - jej drobne kwiaty -w zależności od odmiany - mogą być różowe, niebieskie, fioletowe, białe, czerwone; roślina kwitnie nieprzerwanie od lipca do późnej jesieni,
  • uczep (zwany też bidensem) - ma intensywnie żółte kwiaty i delikatne, przewieszające się pędy; w sprzedaży dostępne są odmiany o pojedynczych i półpełnych kwiatach; kwitnie od maja do października,
  • begonia - zarówno begonia stale kwitnąca, jak i begonia bulwiasta; pierwsza doskonale radzi sobie na pełnym słońcu, druga - potrzebuje stanowiska lekko zacienionego,
  • fuksja - wśród kilkunastu tysięcy mieszańców i odmian fuksji znaleźć można rośliny o pokroju zwisającym oraz o pędach wzniesionych, które można prowadzić w formie piennej i kształtować jako miniaturowe drzewka,
  • lobelia - ma cienkie, silnie rozgałęzione pędy, drobne liście i delikatne kwiatki, które - w zależności od odmiany są niebieskie (w różnych odcieniach), fioletowe, różowe lub białe, roślina kwitnie obficie od początku czerwca do późnej jesieni,
  • aksamitka - w zależności od gatunku oraz odmiany mają różną wysokość, a ich kwiaty mogą mieć różne odcienie koloru żółtego i pomarańczowego. Dodatkową zaletą aksamitek jest to, że odstraszają swoim zapachem szkodniki,
  • niecierpek - w pojemnikach na balkonach i tarasach uprawiane są 3 gatunki: nieciepek basamina, nieciepek gwinejski i niecierpek Waleriana;
  • nemezja - jej kwiaty najczęściej są różnokolorowe: od białego, przez różne odcienie żółtego, pomarańczowego, czerwonego, różowego, amarantowego, niebieskiego oraz fioletowego i to wielu rozmaitych zestawieniach.
  • petunia i surfinia (to odmiana petunii ogrodowej o długich, silnie rozgałęzionych i przewisających pędach) – znakomite na słoneczny balkon. Do wyboru mamy mnóstwo odmian o kwiatach różnego koloru. Surfinie doskonale nadają się do uprawy w wiszących pojemnikach.

Zakupione rośliny sadzimy do różnego rodzaju pojemników: donic, mis, skrzynek balkonowych, wiszących koszy. Dobieramy je tak, by pasowały do wielkości i pokroju wybranych kwiatów. Nie musimy co roku kupować nowych pojemników, wykorzystujmy te z zeszłego sezonu. Gdy są nieco zniszczone albo ich kolor nam nie pasuje, zawsze możemy je przemalować. Balkon tak ustrojony będzie cieszył nie tylko Twoje oko.