czwartek, 15 czerwca 2017

Likopen opóźnia procesy starzenia… jedzmy więc dużo pomidorów…




Najsmaczniejsze, a zarazem najzdrowsze są te pomidory, które mają wyraźny, przyjemny zapach... Wiesz, że trafiły do Europy dopiero w XVI wieku? Przywiózł je Krzysztof Kolumb… Czy wiesz, że jedzenie pomidorów wyraźnie zmniejsza ryzyko zawału?  
Za właściwości lecznicze pomidorów odpowiada ich naturalny czerwony barwnik, czyli likopen… Jest najsilniejszym ... Co ciekawe, nie ginie on w obróbce cieplnej… W przetworach jest go nawet 2-3 razy więcej niż w świeżych pomidorach! Likopen opóźnia procesy starzenia…


Z pomidorami powinny się zaprzyjaźnić przede wszystkim panie, które chcą się odchudzić... Pomidory składają się w 93% z wody, a w 100 g znajduje się tylko ok. 15 kcal! Pomidory zawierają błonnik, który na długi czas zapewnia uczucie sytości... Moczopędny potas znacznie ułatwia natomiast pozbywanie się nadmiaru wody z organizmu... 


Jedzenie pomidorów korzystnie wpływa na stan naszej skóry.... Zawarta w nich witamina C – dotlenia i wzmacnia naczynka krwionośne… Zawierają też sporo witaminy E oraz beta-karotenu, które chroni przez powstawaniem zmarszczek oraz przedwczesnym starzeniem…  Smarowanie twarzy czy rąk sokiem z pomidorów rozjaśnia przebarwienia oraz łagodzi zmiany trądzikowe!


Obecne są również witaminy z grupy B, które działają korzystnie na układ nerwowy… Zawarta w nich witamina PP pozytywnie wpływa na metabolizm cukru i cholesterolu we krwi… 


Pomidory to również bogactwo pierwiastków mineralnych… Najcenniejszym jest potas, który obniża ciśnienie krwi... Pomidory dostarczają również wapnia, magnezu, żelaza... Znajdziesz w nich rzadko spotykane w produktach spożywczych mikroelementy jak mangan, miedź czy kobalt... Czyli złoto, które powinniśmy spożywać od wiosny do późnej jesieni…





niedziela, 11 czerwca 2017

Czegóż chcieć więcej?



Uwielbiam takie niedziele… słońce… wiatr… i czas wolny… bez pośpiechu… bez nerwów… w rodzinnym gronie… Jak co tydzień „zabrałam się” do ciasta na makaron… Jednak po chwili zorientowałam się, że właśnie gniotę ciasto na… pierogi… Pierwszy raz zdarzyła mi się taka pomyłka… 


No cóż… widocznie mój mózg podświadomie zażyczył sobie pierogów… Szybki wyskok do ogródka… i truskawki zebrane… Kolejny moment i pierogi z takim właśnie nadzieniem gotowe… Rarytas… Truskawki mają tyle zalet, są zdrowe, dobrze wpływają na cerę i trawienie… Teraz powinniśmy pochłaniać je garściami…
 

Przy okazji, na niedzielne popołudnie, przygotowałam również ciasto z truskawkami… Mam bardzo dobry przepis, na szybkie, smaczne ciacho z owocami… Oto on:


Składniki:

4 jajka, ¾ szklanki cukru, pół szklanki oleju rzepakowego, 1,5 szklanki mąki pszennej, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, kilka kropel ulubionego aromatu, 500-600 g dowolnych owoców, cukier puder do posypania…


Wykonanie:

Białka ubić na sztywna pianę, dodać cukier – cały czas miksować lub ubijać (jak kto lubi)… Dodać żółtka i miksować nadal… Do tak powstałej gęstej masy, wlać strużką olej… Miksować… Dodać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i szpatułką delikatnie wymieszać… Wlać całość do przygotowanej wcześniej formy… Na górę ułożyć owoce… lekko je wciskając… Piec w temperaturze 1750C przez około 1 godzinę… do tzw. suchego patyczka…


Smacznego… my już się delektujemy… ciachem i kawą… popołudnie z rodziną i w takim klimacie fantastycznie się zapowiada… A jak Wy spędzacie niedziele?


piątek, 9 czerwca 2017

Klimatyczny Browar w Sopocie...



Niedawno miałam okazję „wskoczyć” do Sopotu… Przepiękna, czysta, nadmorska miejscowość… Cudna plaża z parasolami i…  Zachwycające, długie molo… Czarująca fontanna… z pomysłem posadzone drzewa… Gorąco polecam – odwiedźcie to miasto…


Ale ja nie o tym chciałam pisać… Choć warto dostrzegać takie perełki i polecać innym… Deptakiem dotarłam do browaru… Klimatyczne miejsce… Budynek z czerwonej cegły… już sam w sobie jest boski… uwielbiam takie klimaty… często szukam takich miejsc… mają duszę…


W środku budynku, fantastycznie zorganizowana restauracja z pijalnią piwa… Za kasami, beczki- kadzie, w których warzy się piwo… Na ścianach wiszą stare fotografie Sopotu i… mieszkańców… Coś przepięknego… Historia… W zakamarkach (niszach) stoją browarniane pamiątki… Warto brać przykład z takich miejsc… Naprawdę fenomenalnie zorganizowana restauracja… w której można zakupić lokalne piwo… 




Marzy mi się w Witnicy, takie klimatyczne miejsce… Browar mamy… teraz tylko…  







sobota, 3 czerwca 2017

Mała architektura tworzy niesamowity klimat i urok...



Od zawsze wykonuję zdjęcia napotkanych, w czasie moich wypraw, fontann i innych obiektów małej architektury… Bardzo przydatny nawyk… Zachęcam, bo z takich przykładów, mogą powstać fantastyczne pomysły, które można wykonać i zastosować  we własnych ogrodach i nie tylko…


Wg Wikipedii - Mała architektura (obiekt małej architektury) – to zespół niewielkich obiektów budowlanych, wznoszonych w ramach zagospodarowania terenu... Podstawowe typy obiektów małej architektury:

  • obiekty kultu religijnego, takie jak: kapliczka, krzyż, przydrożny,
  • obiekty architektury ogrodowej, takie jak: posąg, fontanna, pergola,
  • obiekty użytkowe – służące rekreacji codziennej, takie jak: piaskownica, huśtawka, ławki oraz utrzymaniu porządku, takie jak: śmietnik…


Obok na zdjęciach pokazuję Wam, napotkane przeze mnie kwietniki… ławki… fontanny… Takie małe obiekty tworzą klimat i atmosferę… Oczywiście muszą być przemyślane… W Gdyni, są przepiękne kwietniki w formie łódek… Tematycznie nawiązują do atrakcji turystycznych tego miasta… Przemyślany design…



W Czechach spotkałam szklany (bardziej z pleksy – bo dotknęłam) przystanek autobusowy… No nie wiem czy u nas by się sprawdził… ale jest uroczy… nie taka betonowa, brzydka bryła, która pojawia się często w naszym kraju… Zachęca do skorzystania… Nie odstrasza…



Gdzie indziej spodobały mi się kule… i fontanny w tle… Frajda dla dzieci… Co prawda brakowało mi w tej aranżacji troszeczkę zieleni… ale to można uzupełnić sezonowymi kwiatami… Spodobały m i się lampy z ławeczkami i zielenią w tle… Ach takich dobrych przykładów można przytaczać i przytaczać…

 

Powinniśmy korzystać z takich dobrodziejstw i tworzyć klimat w swoich miejscowościach… Bo przecież tu mieszkamy, tu są nasze serca, tu żyjemy… Przyjemniej jest mieszkać w przyjaznym otoczeniu z ciekawymi rozwiązaniami architektonicznymi… To również przyciąga turystów… Ot choćby grzebień na rowery…  

Proszę róbcie zdjęcia, tym bardziej, że teraz zbliża się czas wakacyjnych wyjazdów... wymieńmy się pomysłami… Może któreś wykorzystamy?