piątek, 24 lipca 2020

Wystarczy tylko kilka chwil i...


możesz delektować się pysznym sernikiem z truskawkami i galaretką. Przez czysty przypadek odkryłam ten przepis. Jest prosty i już przeze mnie sprawdzony... Bardziej przez moją rodzinkę. Przypadł Im do gustu, gdyż smakuje obłędnie... A w upalne, czerwcowe dni jest orzeźwieniem i smakołykiem zarazem... Dla mnie stanowi "szybkie ciacho bez pieczenia".

Także ten... na dno blaszki układam biszkopty (zwykłe z Biedronki). Do miski wkładam ser twarogowy (używam zwykłego twarogu półtłustego - 2 sztuki), do tego wsypuję cztery łyżki cukru, pół szklanki jogurtu naturalnego oraz rozpuszczoną żelatynę...

Sposób na żelatynę - do niepełnej szklanki mleka wsypuję 2 łyżki żelatyny. Gdy ta spęcznieje - podgrzewam ją na 30 sek. w mikrofalówce... I taką właśnie wlewam do masy serowej. Masę przekładam na biszkopty. W nią wkładam całe truskawki i wstawiam do lodówki na około 1 godzinę. W międzyczasie rozrabiam dwie-trzy galaretki, które studzę...

Po godzinie, na już stężonej masie serowej, układam kolejne truskawki, które zalewam galaretkami... Tak przyrządzone ciacho wkładam do lodówki na około 1 godzinę (może być na noc).

A później już tylko kawa i...

czwartek, 9 lipca 2020

Przeczytaj i wyciągnij wnioski...


Pod takim tytułem kryje się opowieść o doświadczeniach życiowych oraz osobistych autora, ale również mądrościach zawartych w najstarszych ludzkich mitach, anegdotach i podaniach. Tę książkę dostałam od Krystyny... Dziękuję. Autor przedstawia dwanaście doniosłych i praktycznych reguł, które mogą nam posłużyć za kompas moralny oraz pomóc w nadaniu naszemu życiu... sensu. Tak często gubionego i poszukiwanego.

Po pierwsze - pilnuj sylwetki!
Po drugie - traktuj siebie tak, jak traktujesz osoby, na których Ci zależy!
Po trzecie - przyjaźnij się z ludźmi, którzy życzą Ci jak najlepiej!
Po czwarte - nie porównuj się z tym, kim inni są dzisiaj, ale z tym, kim Ty byłeś wczoraj!
Po piąte - nie pozwól swoim dzieciom robić niczego, co wzbudza Twoją niechęć!
Po szóste - zanim zaczniesz krytykować świat - zaprowadź porządek we własnym domu!
Po siódme - podążaj za tym, co wartościowe (a nie za tym, co wygodne)!
Po ósme - mów prawdę - a przynajmniej nie kłam!
Po dziewiąte - zakładaj, że Twój rozmówca może wiedzieć coś, czego Ty nie wiesz!
Po dziesiąte - bądź precyzyjny w tym, co mówisz!
Po jedenaste - nie przeszkadzaj dzieciom, gdy jeżdżą na deskorolce!
Po dwunaste - pogłaszcz kota napotkanego na ulicy!

Polecam. Przeczytaj! Odnajdziesz drogę do szczęścia... i zrozumienia drugiego Człowieka.





piątek, 26 czerwca 2020

Jeszcze będzie normalnie...


choć tak podzielonego społeczeństwa nie widziałam od 30 lat... Zapomnieliśmy wszyscy jak to było, gdy przy rodzinnym stole jedni kłócili się z drugimi o "swoją rację". Pamiętam wujka, który był za "Solidarnością" i Jego brata, który był za "Partią Jedyną i Słuszną"... Wówczas jako szkrab nie rozumiałam podziałów i często wypytywałam rodziców i dziadków - dlaczego wujkowie się kłócą i o co? "Dziwne" i smutne to były czasy...

Po wielu latach spokoju, wyciszenia i zrozumienia tematu... bynajmniej tak sądziłam... w Polakach znów obudziły się uśpione demony. Brak tolerancji, zawiść, zaściankowość, ksenofobia, chęć pokazania się, nastawienie antypolskie, niska samoocena... Niestety te demony obudziły się pod wpływem uprawianej polityki "szczucia jednych przeciwko drugim". I co jest w tym wszystkim najsmutniejsze to to, że ta pogarda znalazła podatny grunt w naszej podświadomości i zbiera żniwo... Przygnębiający widok.

Polityka nigdy nie była uczciwa i czysta. Politycy rządzą  pieniędzmi. Naszymi. Z podatków (VAT, dochodowy, itp.), opłat i innych danin. Nie swoimi. Swoich pieniędzy nie mają. I to każdy z nas powinien wiedzieć, ale w natłoku informacji często o tym zapominamy i... kłócimy się o wszystko. Dzielimy się na lepszych i gorszych. Czemu ma to służyć? Dlaczego tak postępujemy? Nie rozumiem, nie wiem, nie mam zielonego pojęcia...

Mam jednak nadzieję, że niedługo skończy się ta "wojna Polsko-Polska". Nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale nadzieję mam... że normalność wróci i będzie jak za dawnych lat...

Sąsiad, sąsiadowi, sąsiadem...






sobota, 13 czerwca 2020

Hojnie posypany szczypiorkiem i koperkiem...

Gdy byłam dzieckiem mama serwowała chłodnik w upalne dni… Był (i jest) lekkostrawnym daniem, ochłodą i orzeźwieniem. Nie oszukujmy się – gdy jest upalnie – rzadko chce nam się gotować. Często także nie mamy apetytu na porządny, dwudaniowy obiad. Dlatego dziś przygotowałam mojej rodzince chłodnik z botwinki z rzodkiewką. Taki maminy, smaczny… z bogactwem witamin i białka.

Chłodnik pozwala odżywić i nawodnić organizm oraz pozbyć się uczucia głodu. A botwinka jest kochana za piękny kolor jaki nadaje zupom… Dziś trafiła właśnie do chłodnika wraz z rzodkiewką… Jola prosiła o przepis, więc poniżej go udostępniam…

Składniki:

  • pęczek botwinki (najlepiej z małymi z buraczkami)
  • pół pęczka rzodkiewek
  • 0,5 l kefiru
  • po pół pęczka szczypiorku i koperku
  • szczypta cukru
  • sok z połówki cytryny
  • szczypta soli morskiej

Przygotowanie:

  1. Botwinkę dokładnie myjemy, małe listki możemy odłożyć do dekoracji, pozostałe listki i łodyżki siekamy, buraczki cienko obieramy i kroimy w kosteczkę.
  2. Przekładamy botwinkę do garnka, zalewamy niedużą ilością wody (niecała szklanka), dodajemy szczyptę soli i cukru, gotujemy 10 minut. Pod koniec gotowania dodajemy sok z połówki cytryny. Odstawiamy do wystygnięcia.
  3. Szczypiorek i koperek drobno siekamy, łączymy z kefirem.
  4. Dodajemy kefir do przestudzonej botwinki. Dodajemy startą na tarce o dużych oczkach lub drobno pokrojoną rzodkiewkę, mieszamy. Odstawiamy na ok. 2 godziny do lodówki.
  5. Chłodnik podajemy posypany świeżymi ziołami.

Chłodnik hojnie posypany szczypiorkiem i koperkiem, to pyszna uczta dla wszystkich zmysłów. Smacznego!




niedziela, 24 maja 2020

Glicynia - pnącze o pięknych kwiatach.



Asia poprosiła mnie o kilka słów dotyczących uprawy mojej Glicynii (inaczej Wisterii)… To jedno z najpiękniejszych i najbujniej kwitnących pnączy, które posiadam w moim ogrodzie. Kwiatostany glicynii mają postać zwisających gron w kolorze liliowym lub liliowoniebieskim, rzadziej białym bądź różowym. Dodatkową ozdobą glicynii są jej owoce – długie (do 15 cm) strąki, które pozostają na roślinie całą zimę. Wewnątrz strąka znajduje się kilka nasion. Glicynia rozmnażana przez nasiona (generatywnie) po raz pierwszy zakwita po 7–10 latach, natomiast glicynia szczepiona (rozmnażana wegetatywnie) – po około 5 latach.

Glicynia wymaga głęboko uprawionej, luźnej gleby o dużej zawartości próchnicy i odczynie lekko kwaśnym do obojętnego. Najlepszym miejscem dla tego pnącza jest stanowisko słoneczne o minimum 6-godzinnej operacji słońca. Przy krótszej ekspozycji słonecznej roślina będzie bujnie rosła, ale nie będzie kwitła. Jesienią wskazane jest nawiezienie obornikiem, ale przyznaję, że jeszcze nigdy tego nie robiłam. Ze względu na małą mrozoodporność, w pierwszych trzech latach po posadzeniu należy roślinę przykrywać agrowłókniną, a jeszcze lepiej matą ze słomy. W następnych latach przed zimą wokół rośliny należy usypać kopczyk z ziemi, a nasadę pnia okryć słomianą matą.

Dużym mankamentem tego pnącza jest brak kwitnienia w przypadku nieprawidłowej uprawy oraz niewłaściwego cięcia. Cięcie glicynii należy rozpocząć w 2–3 roku po posadzeniu rośliny. Na przedwiośniu należy skrócić pędy na wysokości 3.–4. pąka liściowego. Należy także przeprowadzić ciecie sanitarne polegające na usunięciu suchych pędów oraz tzw. wilków wyrastających u podstawy pnia. W lipcu należy skrócić tegoroczne przyrosty mniej więcej o połowę, pozostawiając 4–5 liści na skróconym pędzie. Glicynia to roślina o intensywnym wzroście, jeśli pozostawimy ją bez cięcia pielęgnacyjnego, to po kilku latach będziemy „podziwiać” mało dekoracyjne kłębowisko splątanej zielonej masy bez kwiatów. Glicynię, która zaprzestała kwitnienia można pobudzić do niego skracając korzenie wokół rośliny. Wykonuje się to szpadlem w odległości 60 cm od przewodnika na głębokość około 30 cm.

Asiu mam nadzieję, że Twoja glicynia również zakwitnie... 


niedziela, 17 maja 2020

Na naszych oczach umiera ponadczasowa wartość…



Dla mojego pokolenia, gdy rzeczywistość była siermiężna, szara i bez wyrazu, Trójka była niesamowitym spektaklem muzycznych doznań. To Ona dawała mi możliwość poznawania i kreowania mojego gustu muzycznego. To Ona odkrywała dla mnie różnorodną, światową muzykę, która w tamtych czasach nie była dostępna gdzie indziej. To Ona karmiła mą duszę wspaniałą polską twórczością, pełną przesłań o wolności i walki o lepsze życie…

To były doświadczenia czegoś tak ulotnego i tak nietuzinkowego, a jednocześnie tak głęboko zapadającego w zakamarki mej (jakże młodej wtedy) świadomości… Trójka to kultowe programy, na które się wyczekiwało… by posłuchać, by nagrać na „kaseciaka”, by przeżyć,  by zaśpiewać… Wojciech Mann, Marek Niedźwiedzki, Hirek Wrona to symbole, to autorytety, to świadomość duchowa i intelektualna. Uwielbiałam/biam niepowtarzalne głosy prowadzących, Ich wiedzę, kulturę i humor, Ich świadomość i przekaz… 

Nie wiem czy dzisiejsze pokolenie młodych ma takie „oazy kultu”? W czasach, gdzie autorytety są poniżane i wyszydzane, nie ma już chyba takich „świętości”… Najpewniej jestem jednym z ostatnich roczników, które były kształtowane właśnie przez Trójkę. Dziękuję, choć w środku targają mną ogromne emocje. Żal, rozgoryczenie, wstyd… Zachłysnęliśmy się rzekomą wolnością, którą się nam właśnie zabiera. 

Czy dostrzegacie…


niedziela, 3 maja 2020

Kije mają niesamowitą, wręcz magiczną moc...


Uwielbiam chadzać leśnymi ścieżkami i staram się chodzić z kijkami co dwa dni. To forma rekreacji i aktywności fizycznej. Polega na maszerowaniu ze specjalnymi kijkami. Poprawia ogólną kondycję, odciąża nasz kręgosłup, stawy i prowadzi do stopniowej utraty kalorii. Podstawą jest tu dobra synchronizacja ruchów rąk i nóg. 

Zalety nordic walkingu są ogromne.

  • Poprawę kondycji i wzmocnienie mięśni pleców, nóg, brzucha, rąk i bioder.
  • Spalanie kalorii (aż 20% więcej niż przy normalnym chodzeniu).
  • Redukcja bólu szyi i ramion. 
  • Poprawa koordynacji ruchowej. 
  • Wspomaganie leczenia miażdżycy. 
  • Zwiększanie wydolności oddechowej organizmu.

Każdy, bez względu na wiek i poziom sprawności fizycznej, może skorzystać z tej formy rekreacji! Jedynymi faktycznymi przeciwwskazaniami do uprawiania nordic walking są problemy z ruchomością kończyn – tu nawet zwichnięty nadgarstek czy kostka będzie nam przeszkadzać. W każdym innym wypadku, gdy jesteśmy w stanie chodzić i ruszać rękami, możemy już łapać za kije i ruszać w trasę.

Kije mają niesamowitą, wręcz magiczną moc, dzięki czemu chodzenie wciąga i uzależnia.  Pokochałam "nordic walking". Czy jeszcze trzeba kogoś z Was namawiać?